wtorek, 13 sierpnia 2013

W nowej poscieli

Dziesiec dni temu pokazywalam material z dziewczynkami, ktory kupilam, przy okazji zakupu podszewki, ktory tak bardzo mi sie spodobal.
Z polaczenia z innymi materialami powstala posciel. Gdybym miala wiecej fioletowego materialu, uszylabym sobie z niego sukienke.



 

Nawet i na wakacjach mialam pomocnika w szyciu, ktory bardzo mi pomagal w szyciu. Myslalam, ze skoro zostawiam moja kocice w domu, to przynajmniej u tesciowej bede mogla szyc bez asysty. Nic bardziej mylnego. Koty mojej tesciowej tez uwielbiaja szyc. Na zdjeciu jest akurat tylko jeden, ale inne koty, a jest ich kilka tez przychodzily pilnowac czy nie obijam sie.

Pozory myla, ten kot wcale nie spi. On dopiero co klapnal na material i tylko spryciarz udawal, ze zasnal w 3 sekundy.



Pozdrawiam
Kamila

piątek, 9 sierpnia 2013

Bluzeczka na lato

Pomimo, ze druga czesc wakacji spedzamy na poludniu Francji pogoda wcale nam nie dopisuje. Zimno, pada bez przerwy, ale sa tez pozytywne strony brzydkiej pogody. Mozna szyc i to szyc od rana do nocy z malymi przerwami na jedzenie.
Moja ukochana tesciowa (i tutaj bez zadnych zgryzliwosci) w nastepna sobote jest zaproszona na slub. Wyciagnelam ja wiec do sklepu z materialami gdzie kupilysmy troche lnu i po wypraniu materialow od razu zabralam sie za szycie.
Zaczelam od bluzeczki ktora na razie tylko sfastrygowalam, zeby tesciowa mogla ja przymierzyc i jesli trzeba byloby skorygowac jakies bledy, zrobi sie to od reki. Dlatego tez jest wszyty tylko jeden rekawek.



Pierwsza przymiarka wypadla idealnie. Nic nie trzeba zmieniac, rekawki wygladaja slicznie, az mnie korci, zeby z resztki materialu uszyc sobie taka sama.
Tak naprawde bluzeczka jest juz skonczona, ale poniewaz skonczylam ja pozno wieczorem, nie dalam rady zrobic zdjec. Jutro nadrobie zaleglosci.
Wykroj pochodzi z magazynu "Elena Couture" 42, nr wykroju 14.

Przy okazji zakupow materialowych, Matylda, rowniez zalapala sie na cos dla siebie. Wypatrzyla material na koc, babcia za niego zaplacila, wiec nie pozostalo mi nic innego jak doszyc ozdobna tasme, zeby nic sie nie strzepilo i kocyk nadaje sie juz do uzywania. Jest mieciutki jak puszek.
A tutaj moja Tygrysica opatulona "futrem":




Pozdrawiam
Kamila

wtorek, 6 sierpnia 2013

Kolejne zakupy

Wpadam w nalog. Kilka juz mam, wiec jeden wiecej nie zrobi wielkiej roznicy. Po poludniu wybralismy sie cala rodzina wlaczie z moja ukochana tesciowa do Emmaus. Emmaus to taka organizacja, ktora pomaga osobom w bardzo ciezkiej sytuacji na wyjscie na prosta, odbicie sie od dna. Wprawdzie dokladnie nie wnikalam w jego funkcjonowanie, w kazdym razie jesli ktos posiada w domu niepotrzebne sprzety, odziez, zabawki, garnki, urzadzenia elektroniczne, moze je przekazac do Emmaus, ktory odsprzedaje te rzeczy za niewielkie pieniadze. Trafiaja sie tez przedmioty bardzo drogie, jak np. piekne, stylowe meble, ktore sporo kosztuja, ale nie tyle co w normalnym sklepie.
Dzisiaj trafilam na mala perelke, perelke dla krawcowej, o ktorej moze nie marzylam, bo to za powazne slowo, ale mialam ochote posiadac. Mianowiscie skrzyneczke do przechowywania niezbednika krawcowej, czyli nozyczek, igiel, szpilek, szpulek, tasmy, kredek, itp.
Jest wprawdzie troche uszkodzona, ale tesciowa kazala mi ja wziac i obiecala pomoc w jej naprawie.
To jej dzialka, takie naprawy (sama odnawia strare meble), wiec moze przy okazji czegos nowego sie naucze?

 
 
 
 
 
Uszkodzona jest jedna z malych klapek zamykajacych skrzyneczke.
Skoro bylismy w Skarbcu Ali-Baby zrobilam kolejne zakupy. W skrzyniach z firankami i zaslonami wygrzebalam kilka skarbow. Gruba tkanine, z ktorej w wyobrazni uszylam juz plaszczyk, z koronkowej firanki ladna spodniczke i z kawalka wzorzystego materialu rowniez spodniczke.
 
 
 
Wyszukalam rowniez ogromna bluzke, ktorej nie wzielam dla siebie oczywiscie, ale do przerobienia jej, bo uszyta jest z bardzo ciekawego materialu, niestety pierwszy raz z nim sie spotykam, wiec nie wiem co to jest.
 
 

Na razie wszystko wedruje do pralki.
 
Pozdrawiam
Kamila


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Niech zyja wakacje.

Walizki spakowane, a jedna kryje różne skarby, które tym razem zabieram ze sobą licząc, że uda mi się trochę poszyc. Myślicie, że moja druga połówka nie domyśli się co ukryłam? Ovrlocka nie udało się zmniejszyć, więc jedzie oficjalnie ;)


Kilka Burd, kilka metrow materialow, przybornik krawiecki, papier do kopiowania modeli i moge korzystac z wakacji.
Pozdrawiam
Kamila

Candy - fartuszek do wygrania

Agunia moj swiat oglosila na swoim blogu urodzinowe candy. Do wygrania taki oto sliczny fartuszek

Aby wesc na candy wystarczy kliknac na banerek.
Pozdrawiam
Kamila

sobota, 3 sierpnia 2013

Zakupy

Mialam kupic tylko podszewke (te, ktora lezy na wierzchu) i zamek blyskawiczny, a skonczylo sie na calkiem sporych zakupach, no ale jak sie oprzec pokusie, kiedy wpadaja w rece takie slicznosci, z ktorych w niedlugim czasie powstanie cos bardzo sympatycznego?

Dziewczynek jest kilka i do tego roznych. Na zdjeciu tego nie widac, ale ta litera nad glowa dziewczynki jest "zlota" i blyszczy. Jak tylko zobaczylam ten material, wiedzialam od razu, ze moja corcia nim sie zachwyci tak samo jak ja.


 Wszystko juz poprane suszy sie i naprawde nie moge sie doczekac, kiedy zaczne szyc.

Pozdrawiam
Kamila

piątek, 2 sierpnia 2013

Top Burda 07/2007

Przed wyjazdem na wakacje zaczelam szyc top model 103 z Burdy 07/2007, dzisiaj podoszywalam kolorowe wstazki i teraz zastanawiam sie co dalej? Pomyslalam, ze przymarszczony przod ozdobie koralikami. Pierwsza wersja jest taka:


Druga jest taka:

 Kolor wstazeczek najlepiej oddaje to zdjecie:

Przy okazji zalapala sie moja kicia, ktora zwykle siedzi przytulona do mnie, wiec nawet nie mam mozliwosci zrobienia jej zdjecia, bo wystarczy, ze sie porusze, a ona w ulamku sekundy przysuwa sie znowu do mnie.
Ktora wersja wg Was jest sympatyczniejsza? Oczywiscie koraliki na razie nie sa przyszyte i ulozone na wstazce lataly we wszystkie strony.

Pozdrawiam
Kamila