Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelowanie na manekinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelowanie na manekinie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 listopada 2017

Na manekinie

Gdy pogoda nie zachęca do spacerów, to oprócz czytania książki, można przygotować nowy ciuszek dla manekina.
To kolejna próba techniki zwanej mumią. Tym razem skorzystałam z szerszych pasów materiału. Na razie jestem na etapie odtwarzania zdjęć modeli znalezionych na Pinterest, bo jeszcze nie czuje się w tej technice na tyle pewnie, żeby rozwinąć skrzydła swojej wyobraźni.








Pozdrawiam,
Kamila

niedziela, 19 listopada 2017

Kurs modelowania cd.

Było intensywnie tak jak ostatnim razem, może nawet bardziej, bo na kursie dla zaawansowanych byłam sama. Z ośmiu osób do których adresowany był mail z informacją, oprócz mnie nie zgłosił się nikt inny. Nie powiem, żeby nie było mi to na rękę, bo miałam prowadzącą tylko dla siebie, a i prowadzącej też to nie przeszkadzało.
Do wykonania miałam cztery projekty i trzy godziny. Niewiele, jak na ilość pracy, która mnie czekała, ale dałam radę  Zdjęcia mam tylko z ostatniego projektu (prowadząca obiecała, że prześle mi pozostałe zdjęcia).
Tym razem zajęłyśmy się różnorodnymi technikami drapowania materiału na gorsecie i powiem tylko tyle, że zajęcie pochłonęło nas bez reszty, iż nawet nie spostrzegłyśmy kiedy minęły trzy godziny.
Coraz bardziej jestem zafascynowana możliwościami jakie daje modelowanie i drapowanie materiału i jak różnorodnie zachowuje się materiał w zależności od tego jaki jego gatunek wybierzemy.
Poniżej znajdziecie zdjęcia z chyba najbardziej spektakularnego projektu, którego francuska nazwa to "technique momie". Nie wiem jak brzmi polska nazwa tej techniki, ale technika pochodzi od zawijania mumii, gdyż korzysta się z pasów materiału, które układa się jeden na drugim. Bardzo czasochłonna, ale dająca przepiękny efekt. Dodam, ze układałam pasy na oko ze względu na ograniczenie czasowe, ale nieskromnie powiem, ze Sophie pogratulowała mi dokładności wykonania i pilności w nauce. Było mi bardzo miło usłyszeć takie słowa, bo tempo przekazywanej wiedzy, która jest dla mnie zupełną nowością oraz zupełnie nieznane mi słownictwo, było sporym wyzwaniem.






Pozdrawiam serdecznie.
Kamila

sobota, 21 października 2017

Kurs modelowania

Dopiero co wróciłam z intensywnego, powiedziałabym, że nawet bardzo intensywnego kursu modelowania na manekinie i jeszcze nie ochłonęłam z wrażeń. Cierpliwe czekanie na ten kurs naprawdę się opłaciło, choć padam ze zmęczenia, to czuję, że otwiera się przede mną inny poziom szycia, pomimo iż bardziej czasochłonny i pracochłonny, ale bardziej dopracowany, dający ogromne możliwości kreowania własnych modeli i przerabiania ich do każdej sylwetki.
W ciągu ośmiu godzin nauczyłyśmy się przygotowywać manekina, odczytywać rysunki techniczne i na ich podstawie upinać materiał na manekinie. Niby mało, ale wiedzy do opanowania było sporo nawet dla osób dobrze szyjących, ale mających do tej pory do czynienia tylko z wykrojami w 2D.
Oto co stworzyłam przez tych kilka godzin kursu.
Sukienka o podwyższonej talii składająca się z sześciu części (z braku czasu skończyliśmy cztery, ale dwie brakujące czyli tył dołu sukienki umiemy już zrobić) :


Tył sukienki z wycięciem i z zaszewką :

 Żakiet z kołnierzem:




Na rękaw nie wystarczyło nam już czasu, ale prowadząca pokazała nam jak należy go przygotować i upinać, a w razie pytań zawsze możemy się z nią skontaktować po dodatkowe wskazówki.
A teraz udam się na zasłużony odpoczynek.
Serdecznie pozdrawiam,
Kamysia