Dzięki tej kolekcji zamówiłam materiał w kratkę Vichy i zaczęłam szyć sukienkę dla Matyldzi.
Sukienka już jest skończona, ale za to moja modelka złapała jakiegoś wirusa, bolą ją uszy, gardło, czuje się paskudnie, więc na zdjęcia sukienki na Matyldzi trzeba będzie poczekać. Na razie będziecie musieli, drodzy czytelnicy zadowolić się zdjęciami na wieszaku jako modelce.
A oto oryginalna wersja od projektantów:
Czerwone róże również mocno mnie kuszą, ale niestety nic przypominającego taki materiał nie znalazłam.
Przypomnę, ze wykrój to model 15 z magazynu Ottobre Women Spring/Summer 2/2015 - model 15, w rozmiarze 34 z przeróbkami.
Ilość zużytego materiału ok. 3 metry.
Dodam jeszcze, iż mam chrapkę na kilka innych modeli z tego magazynu. Wszystkie modele można obejrzeć w linku podanym wyżej.
W czasie minionego week-endu dokończyłam również zszywanie patchworkowej kołderki, do której doszyłam błękitną ramkę, dokupiłam błękitną bawełnę na spód, który właśnie się suszy oraz różową lamówkę w białe kropki.
Moje dzieci orzekły, że kołderka będzie bardzo słodziutka.
Jak można się domyślić czeka mnie teraz spinanie i pikowanie, ale stwierdzam, ze najbardziej bawi mnie dobieranie kolorów i zszywanie bloków. Na dowód początek kolejnego patchworku, który powstał wczoraj wieczorem kiedy nie miałam już czego zszywać.
Obiecałam moim synkom, że zrobię z tego poszwę na jedną z ich poduch.
A teraz wypada udać się na zasłużony odpoczynek, bo w nadchodzącym tygodniu będę musiała zająć się szyciem prawie 40 strojów dinozaurów na galę na lodowisku. Ale co to jest 40 kostiumów? W tamtym roku w ciągu 4 dni uszyłam prawie 60 kiecek. Nie było to w żadnym razie dopieszczone szycie, co to to nie! Overlock chodził jak szalony dzień i noc. Ale dałam radę.
W tym roku znajdę sobie do pomocy kilka koleżanek, no i przede wszystkim mam więcej czasu.
Pozdrawiam serdecznie,
Kamila















