Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzeczka letnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzeczka letnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 lutego 2015

Wspomnienie lata

              Trochę już mi się tęskni do cieplejszych dni, wiec z zapasu zdjęć wyciągnęłam zeszłoroczny letni uszytek, który powstał w ciągu kilku godzin.
Jedną z uszytych tego lata rzeczy była bluzeczka w kolorze zielonego jabłuszka z brązowym obszyciem, wiązana na jednym ramieniu.




Inspiracja pojawiła się gdy przeglądałam gazetę Ottobre nr 3/2014 model 33, a chwilę wcześniej kupiłam po kawałku zielonego i brązowego jerseyu, z których chciałam uszyć lekką bluzeczkę na lato. Prawie jak na zawołanie.
Model był tak prosty, że gazety w końcu nie kupiłam, bo pozostałe wykroje były powtórkami z posiadanych przeze mnie magazynów.




Pozdrawiam serdecznie.
Kamila


sobota, 2 listopada 2013

Tunika - Burda 02/2012

Wykrój tuniki nr 127 z Burdy 02/2012 to model dla przyszłej mamy,

 
Zdjęcia pochodzą z http://www.burdastyle.com

Urocza, nieprawdaż? Musiałam dokonać kilku przeróbek, żebym nie wyglądała w niej jak w worku (znaczne skrócenie, zwężenie przodu, powiększenie i zmiana podkroju szyi, bo ten Burdowy zaciskał się na niej). Powiększenia rodziny nie przewiduje, więc zmiany były niezbędne.



Jednocześnie na dworze zaczęło robić się dość chłodno, wiec postanowiłam uszyć kolejną, tyle, że z długim rękawem.
Nie ważne, że po tygodniu wróciła ładna pogoda i można było ponownie chodzić w krótkim rękawie. Piękna jesień odchodzi już chyba na dobre i przyjdzie wyciągać cieplejsze rzeczy, więc będzie jak znalazł.


Przy tych rękawach nieźle się namordowałam, bo za nic nie chciały ładnie się układać, a materiału nie miałam zbyt dużo, żeby eksperymentować. Na szczęście udało mi się wybrnąć z problemu i w końcu je dopasowałam
W przygotowaniu jest kolejna bluzeczka z tego samego wykroju. Muszę się jedynie zmobilizować do przyszycia guzika i zrobienia pętelki.

Pozdrawiam
Kamila

czwartek, 22 sierpnia 2013

Trochę różności

Skończyłam szyć bluzeczkę taką samą jaką uszyłam dla mojej teściowej, a o której pisałam w tym poście. 
Jedyny problem to taki, że szyłam ją w rozmiarze 40/42, a bluzeczka wyszła na mnie przyciasna. Na dodatek wykrój w gazecie zawierał już marżę na zszycie. 
Centymetrów w czasie ostatniego m-ca mi nie przybyło nadal noszę rozmiar 40, w porywach 38 (wg francuskiej numeracji, wg numeracji polskiej jest to odpowiednio 38 i 36) wiec nie mam pojęcia skąd taka rozbieżność w wymiarach. 
Trudno, może bluzeczka znajdzie inną właścicielkę.



Zaraz po powrocie z wakacji uszyłam sobie krótkie spodenki, które znalazłam w Tendance Couture nr 7 model 12 i znowu ten sam problem. Niby wykrój w rozmiarze 40, niby na szwy dodane już 1,50 cm i co? Spodenki są przyciasne. Nauczka dla mnie taka, że zacznę w końcu mierzyć i fastrygować rzeczy przed ich ostatecznym uszyciem.
Spodnie miały być spodniami od piżamy, ale równie dobrze mogą nadać się na letni spacer.





Zaczęłam też szyć spodnie, identyczne jak te, które uszylam dla teściowej. Ale o ile na teściowej wyglądały naprawdę świetnie, na mnie ten krój jakoś specjalnie nie leżał. To nie mój styl. Więc siedzę nad nimi od trzech dni i przerabiam, zwężam. Miała to być szybka i prosta robótka, a zagrzebałam się w niej na dobre ;) Jak dodam do tego mój projekt sukienki, który legł w gruzach, bo po jej sfastygowaniu doszłam do wniosku, że góra bardzo mi się podoba, ale dół mimo, że naprawdę elegancki i ładnie dopasowany, to... ja w tym chodzić nie będę, bo źle się czuję w takim kroju. Na szczęście mam jeszcze zapas materiau, więc coś z tym zrobię.
A tu moje spodnie, które poprawiam i poprawiam, a wiadomo jak się poprawia na samym sobie :/





Pozdrawiam serdecznie.
Kamila

środa, 21 sierpnia 2013

Tunika

Tunika powstała w czasie tegorocznej wiosny ( ekhm, ekhm... czy można nazwac to co działo się do konca czerwca wiosną? Jeszcze ostatniego dnia czerwca nosiłam zimową kurtkę, bo tak było zimno).
W tamtym roku na rynku kupiłam kawałek materiału w paski z kwiatowym motywem i od razu wiedziałam co z niego powstanie. Jest to bawełna z dodatkiem elastanu. 



Na kwiatkach podoklejałam strassy, żeby być w zgodzie z obecną modą. 



Tuniczka poszukuje nowej wlascicielki. Rozmiar 38/40 cena 20 euros + koszt wysylki.
Cette tunique cherche une nouvelle proprieraire. T40, prix: 20 Euros + fdp.

Pozdrawiam serdecznie.
Kamila